Ile wody pić dziennie? Co mówią EFSA i polskie normy żywienia
Zespół WODOSFERA, Zielona Góra · · 6 min czytania
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznaje za wystarczające spożycie około 2 litrów wody dziennie dla dorosłej kobiety i 2,5 litra dla dorosłego mężczyzny. Te liczby dotyczą jednak całej wody, jaką przyjmujesz – także tej z zupy, owoców czy herbaty – a nie wyłącznie szklanek czystej wody. Poniżej wyjaśniamy, skąd się biorą zalecenia, kiedy potrzebujesz więcej i jak zadbać o regularne picie bez liczenia każdego łyka.
Co dokładnie zaleca EFSA
W 2010 roku eksperci EFSA opracowali normy na wodę dla populacji europejskiej. Ustalili je na poziomie tzw. wystarczającego spożycia (AI) – to wartość, która pokrywa potrzeby niemal wszystkich zdrowych osób w danej grupie. Dla dorosłych kobiet to 2,0 litra na dobę, dla dorosłych mężczyzn 2,5 litra na dobę.
Ważne są dwa zastrzeżenia, o których rzadko się mówi:
- Wartości obejmują wodę ze wszystkich źródeł: czystą wodę, inne napoje i wodę zawartą w jedzeniu.
- Dotyczą przeciętnej osoby w umiarkowanej temperaturze otoczenia i przy umiarkowanej aktywności fizycznej. W upale albo przy wysiłku potrzeby rosną.
Dla osób starszych EFSA utrzymała te same wartości co dla młodszych dorosłych. Kobiety w ciąży i karmiące piersią potrzebują więcej.
Polskie normy żywienia – te same liczby
Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy w publikacji „Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie” (wydanie z 2020 roku) oparł normy na wodę właśnie na zaleceniach EFSA. Również tu wartości obejmują wodę z napojów i z produktów spożywczych.
| Grupa | Wystarczające spożycie wody (AI), ml na dobę |
|---|---|
| Dzieci 1–3 lata | 1250 |
| Dzieci 4–6 lat | 1600 |
| Dzieci 7–9 lat | 1750 |
| Kobiety (od 19 lat, także po 75. roku życia) | 2000 |
| Mężczyźni (od 19 lat, także po 75. roku życia) | 2500 |
| Kobiety w ciąży | 2300 |
| Kobiety karmiące piersią | 2700 |
Autorzy norm zwracają uwagę, że u osób starszych z wiekiem słabnie uczucie pragnienia i zdolność nerek do zagęszczania moczu. Dlatego normy dla seniorów nie są niższe, choć wiele osób w tym wieku pije mniej, niż potrzebuje.
Woda z jedzenia też się liczy
Część dziennej porcji wody przyjmujesz, nawet o tym nie myśląc. Według NIZP PZH-PIB warzywa mogą zawierać do 95% wody, owoce do 87%, a mleko i napoje mleczne 87–89%. Talerz zupy, sałatka czy kilka owoców to realny wkład w bilans.
Ile dokładnie daje jedzenie, zależy od tego, co jesz – dieta bogata w warzywa i owoce dostarcza go więcej niż dieta oparta na suchych produktach. Dlatego trudno podać jedną liczbę „do wypicia” dla wszystkich.
Brytyjska służba zdrowia NHS przypomina też, że do dziennego bilansu wliczają się nie tylko woda, ale też mleko o obniżonej zawartości tłuszczu, napoje o niskiej zawartości cukru, a także herbata i kawa.
Skąd się wziął mit „8 szklanek wody”
Hasło „pij co najmniej 8 szklanek wody dziennie” jest bardzo popularne, ale nie ma solidnej podstawy naukowej jako sztywna reguła. W 2002 roku fizjolog Heinz Valtin z Dartmouth Medical School przejrzał dostępne badania i nie znalazł dowodów, które uzasadniałyby taki obowiązek u zdrowych dorosłych.
Valtin wskazał prawdopodobne źródło nieporozumienia: dawne amerykańskie zalecenie mówiło o około 1 ml wody na każdą kalorię jedzenia, ale zaraz potem dodawało, że większość tej ilości znajduje się w przygotowanych posiłkach. Ta druga część mogła zostać przeoczona.
Co z tego wynika dla Ciebie?
- 8 szklanek po 250 ml to 2 litry – mniej więcej tyle, ile EFSA zaleca kobietom, ale łącznie z wodą z jedzenia.
- NHS podaje 6–8 szklanek płynów dziennie, podkreślając, że to orientacyjna wskazówka, a nie norma do odhaczania.
- Sam Valtin zaznaczał, że jego wnioski dotyczą zdrowych dorosłych w umiarkowanym klimacie, prowadzących raczej siedzący tryb życia. Przy intensywnym wysiłku i w upale picie większych ilości jest zasadne.
Kiedy potrzebujesz więcej wody
Normy NIZP PZH-PIB wymieniają czynniki, które zwiększają zapotrzebowanie na wodę:
- Upał i suche powietrze – rośnie utrata wody z potem.
- Wysiłek fizyczny – więcej wody tracisz z potem i przez oddychanie.
- Niska temperatura i duża wysokość – również mogą wymagać większej ilości płynów.
- Dieta bogata w białko – zwiększa ilość wydalanego moczu.
- Alkohol – może nasilać utratę wody.
- Ciąża i karmienie piersią – stąd wyższe normy w tabeli.
NHS dodaje do tej listy także chorobę i rekonwalescencję. Przy biegunce, wymiotach czy gorączce płyny ucieka szybciej – w takiej sytuacji, zwłaszcza u dzieci i seniorów, warto skonsultować się z lekarzem.
Według norm pierwsze objawy odwodnienia mogą pojawić się już przy utracie ponad 1% wody w organizmie – m.in. spada wydolność fizyczna i pogarsza się koncentracja.
Czy można pić za dużo?
U zdrowych osób nadmiar wody zdarza się rzadko, bo nerki usuwają jej nadwyżkę. Autorzy polskich norm zwracają jednak uwagę, że ryzyko pojawia się przy jednorazowym wypiciu bardzo dużej ilości płynów – wyraźnie przekraczającej możliwości nerek, które wydalają maksymalnie około 0,7–1,0 litra na godzinę. Dlatego lepiej pić regularnie przez cały dzień niż „nadrabiać” litrami wieczorem.
Jeśli masz chorobę serca lub nerek albo lekarz zalecił Ci ograniczenie płynów, trzymaj się jego zaleceń – ogólne normy nie zastępują indywidualnej porady.
Najważniejsze: nie musisz liczyć szklanek. Pij regularnie, częściej w upale i przy wysiłku, a orientacyjnie sprawdzaj kolor moczu – według NHS przejrzysty, jasnożółty mocz świadczy o dobrym nawodnieniu.
Jak wyrobić nawyk picia wody
Najłatwiej pić, gdy woda jest pod ręką i dobrze smakuje. Kilka sprawdzonych sposobów:
- Szklanka do każdego posiłku. Trzy posiłki to już trzy szklanki bez dodatkowego wysiłku.
- Butelka lub karafka na widoku – na biurku, w samochodzie, w torbie.
- Stałe momenty dnia: po przebudzeniu, przed wyjściem z domu, po treningu.
- Dzbanek w lodówce – schłodzona woda dla wielu osób smakuje lepiej.
- Naturalne dodatki: plaster cytryny, ogórka czy listek mięty zamiast słodzonych napojów.
- Przypomnienie w telefonie, jeśli łatwo zapominasz o piciu w pracy.
- Zadbaj o smak wody z kranu. Jeśli przeszkadza Ci zapach chloru czy osad, dużo łatwiej sięgać po wodę, która smakuje dobrze. Więcej piszemy o tym w artykule czy można pić wodę z kranu oraz w porównaniu dzbanek czy odwrócona osmoza.
Dla wielu osób barierą jest też noszenie zgrzewek z marketu. Jeśli zastanawiasz się, co wybrać, zajrzyj do tekstu woda butelkowana czy filtrowana.
Najczęstsze pytania
Czy kawa i herbata się liczą?
Tak. NHS wprost zalicza herbatę i kawę do dziennego spożycia płynów. Polskie normy wspominają, że kofeina może krótko po wypiciu zwiększać ilość moczu, ale prawdopodobnie nie wpływa na wydalanie w skali całego dnia.
Czy 2 litry to minimum dla każdego?
Nie. To wartość wystarczającego spożycia dla dorosłej kobiety, obejmująca też wodę z jedzenia. Mężczyźni potrzebują więcej, dzieci mniej, a w upale i przy wysiłku – wszyscy więcej.
Czy senior może pić mniej, bo mniej się rusza?
Normy dla osób starszych są takie same jak dla młodszych dorosłych, bo z wiekiem słabnie odczuwanie pragnienia. Seniorom warto więc przypominać o piciu, a przy chorobach przewlekłych ustalić ilość płynów z lekarzem.
Woda, którą chce się pić
Normy mówią, ile wody potrzebujesz, ale łatwiej je realizować, gdy woda z kranu po prostu dobrze smakuje. W WODOSFERZE możemy bezpłatnie zbadać wodę u Ciebie w domu i podpowiedzieć, czy i jakie uzdatnianie ma sens. Jeśli mieszkasz w Zielonej Górze, aktualne komunikaty sanepidu o jakości wody znajdziesz na stronie jakość wody.
Źródła
- EFSA – EFSA sets European dietary reference values for nutrient intakes (2010)
- NIZP PZH-PIB – Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie (2020), rozdział „Woda i elektrolity”
- NHS – Water, drinks and your health
- Dartmouth Medical School – komunikat o przeglądzie H. Valtina dotyczącym reguły „8 x 8” (2002)
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani wyników badania wody. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem.
Chcesz wiedzieć, co jest w Twojej wodzie?
Zbadamy Twoją wodę za darmo i dobierzemy rozwiązanie. Działamy w Zielonej Górze i okolicach.