Technologie

PFAS w wodzie: czym są „wieczne chemikalia” i co je zatrzymuje

Zespół WODOSFERA, Zielona Góra · · 6 min czytania

PFAS to duża grupa syntetycznych związków, które praktycznie nie rozkładają się w środowisku – stąd potoczna nazwa „wieczne chemikalia”. Od 2026 roku woda z kranu w całej UE jest pod tym kątem objęta nowymi wymaganiami. Wyjaśniamy, co to oznacza dla Ciebie i które metody uzdatniania rzeczywiście ograniczają PFAS, a które nie.

Czym są PFAS i dlaczego nazywa się je „wiecznymi”

PFAS (substancje per- i polifluoroalkilowe) to według Europejskiej Agencji Środowiska rodzina licząca około 10 tysięcy różnych związków. Łączy je bardzo trwałe wiązanie węgla z fluorem. Dzięki niemu te substancje świetnie odpychają wodę, tłuszcz i brud, ale ta sama cecha sprawia, że w przyrodzie rozkładają się wyjątkowo wolno.

Przez dziesięciolecia PFAS trafiały do wielu produktów: powłok nieprzywierających, impregnatów do tkanin, niektórych pian gaśniczych czy materiałów technicznych. Do wód przedostają się głównie z zakładów, które je produkują lub stosują, z miejsc, gdzie używano pian gaśniczych, a także z odpadów zawierających te związki. Część z nich, zwłaszcza tzw. krótkołańcuchowe, łatwo przemieszcza się z wodą i może dotrzeć do ujęć podziemnych.

Co mówi EFSA, czyli ile PFAS to za dużo

We wrześniu 2020 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wyznaczył tolerowane tygodniowe pobranie (TWI) dla sumy czterech PFAS: PFOA, PFOS, PFNA i PFHxS. Wynosi ono 4,4 nanograma na kilogram masy ciała na tydzień.

Za najważniejszy efekt EFSA uznała osłabienie odpowiedzi układu odpornościowego na szczepienia. Urząd stwierdził też, że część mieszkańców Europy przekracza tę wartość, co uznał za powód do niepokoju. Jako częste źródła narażenia EFSA wymienia wodę pitną, ryby, owoce oraz jaja i produkty jajeczne.

To ważna uwaga: woda nie jest jedynym źródłem PFAS. Filtr w kuchni może ograniczyć tę część narażenia, która pochodzi z kranu, ale nie wpływa na resztę diety. Jeśli masz pytania dotyczące zdrowia, zwłaszcza w ciąży lub w przypadku małych dzieci, porozmawiaj z lekarzem.

Nowe limity: „Suma PFAS” i „PFAS ogółem”

Unijna dyrektywa 2020/2184 w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia wprowadziła dwa parametry do wyboru przez państwa członkowskie:

ParametrWartośćCo obejmuje
Suma PFAS0,10 µg/lsuma 20 wybranych PFAS uznanych za istotne dla wody pitnej
PFAS ogółem0,50 µg/lwszystkie PFAS łącznie (parametr opcjonalny)

Państwa członkowskie miały zapewnić zgodność z tymi wymaganiami od 12 stycznia 2026 roku. W Polsce obowiązuje obecnie rozporządzenie Ministra Zdrowia z 22 maja 2026 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz.U. 2026 poz. 748). Przyjęto w nim parametr Suma PFAS z wartością 0,10 µg/l i listą 20 konkretnych związków, m.in. PFOA, PFOS, PFNA i PFHxS. Parametru „PFAS ogółem” polskie przepisy nie stosują.

Warto wiedzieć, że rozporządzenie każe badać te substancje tam, gdzie ocena ryzyka dla danego ujęcia wskazuje, że mogą być obecne w wodzie. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda sytuacja w Twojej sieci, zajrzyj do komunikatów sanepidu i wodociągów – dla Zielonej Góry zbieramy je na stronie jakość wody.

Czego nie robić: gotowanie i „zwykłe” filtry

Gotowanie wody nie usuwa PFAS – zwracają na to uwagę m.in. służby sanitarne stanu Minnesota, które od lat zajmują się skażeniem wód tymi związkami.

Według tych samych zaleceń zmiękczacze i odżelaziacze stosowane w całym domu raczej nie usuwają PFAS. Służą do czegoś innego – zatrzymują wapń, magnez, żelazo czy mangan.

Ostrożnie trzeba też podchodzić do małych filtrów węglowych, np. dzbankowych. Amerykańska agencja EPA podkreśla, że skuteczność węgla wobec PFAS zależy od rodzaju węgla, grubości złoża, szybkości przepływu, temperatury i innych substancji w wodzie. W małym wkładzie węgla jest niewiele, a woda przepływa przez niego szybko. Jeśli producent nie deklaruje redukcji PFAS potwierdzonej certyfikatem (np. według norm NSF/ANSI 53 lub 58), nie zakładaj, że dzbanek je usuwa. Więcej o różnicach znajdziesz w artykule dzbanek czy odwrócona osmoza.

Co rzeczywiście ogranicza PFAS w wodzie

Instytucje zajmujące się tym tematem (US EPA, Europejska Agencja Środowiska, służby zdrowia w Minnesocie) wskazują trzy grupy technologii:

  • Węgiel aktywny granulowany (GAC) – najlepiej przebadana metoda. Dobrze zatrzymuje związki długołańcuchowe, takie jak PFOA i PFOS. Gorzej radzi sobie z krótkołańcuchowymi (np. PFBA, PFBS), a jego zdolność wiązania z czasem się wyczerpuje. Szczegóły opisujemy w tekście co usuwa węgiel aktywny.
  • Żywice anionowymienne – mają dużą pojemność wobec wielu PFAS, ale są zwykle droższe od węgla i też wymagają wymiany. To rozwiązanie spotykane głównie w większych instalacjach.
  • Membrany wysokociśnieniowe: nanofiltracja i odwrócona osmoza – według EPA zwykle usuwają ponad 90% szerokiej gamy PFAS, w tym związków krótkołańcuchowych. EPA zauważa też, że w domu najlepiej sprawdzają się w punkcie poboru wody pitnej, np. pod zlewem.

Żadna z tych metod nie niszczy PFAS – one je tylko zatrzymują. Dlatego tak ważna jest regularna wymiana wkładów i membran. Wkład, którego pojemność się wyczerpała, przestaje chronić, nawet jeśli woda nadal wygląda i smakuje tak samo.

Najważniejsza rada: jeśli chcesz ograniczyć PFAS w wodzie do picia, wybierz rozwiązanie o udokumentowanej skuteczności (najczęściej odwróconą osmozę pod zlewem) i pilnuj terminów wymiany wkładów. Gotowanie i przypadkowy filtr nie wystarczą.

Jak podejść do tematu rozsądnie

  1. Sprawdź dane o swojej wodzie. Wodociągi i sanepid publikują wyniki badań. Jeśli korzystasz ze studni i chcesz to sprawdzić, zapytaj akredytowane laboratorium o oznaczenie Sumy PFAS.
  2. Nie panikuj. Obecność PFAS w śladowych ilościach nie oznacza od razu przekroczenia normy. Limit 0,10 µg/l dotyczy sumy 20 związków.
  3. Dobierz technologię do celu. Do wody pitnej i do gotowania najczęściej wystarcza system w punkcie poboru. Uzdatnianie całego domu pod kątem PFAS to temat dla dużych instalacji i wymaga indywidualnego projektu.
  4. Pilnuj serwisu. W systemach odwróconej osmozy wymieniaj filtry wstępne, membranę i mineralizator zgodnie z zaleceniami. Jak działa taki system, opisujemy w artykule jak działa odwrócona osmoza.

Najczęstsze pytania

Czy woda z mojego kranu zawiera PFAS?

Tego nie da się powiedzieć bez badania. Od 2026 roku dostawcy wody w UE muszą uwzględniać PFAS w kontroli jakości. Najpewniejszym źródłem są wyniki badań Twojego wodociągu i komunikaty sanepidu.

Czy filtr z odwróconą osmozą usuwa wszystkie PFAS?

Żaden filtr nie daje gwarancji usunięcia „wszystkiego”. Według EPA membrany odwróconej osmozy zwykle zatrzymują ponad 90% wielu PFAS, także krótkołańcuchowych. Skuteczność zależy jednak od stanu membrany i terminowej wymiany wkładów.

Czy zmiękczacz wody chroni przed PFAS?

Nie. Zmiękczacz wymienia jony wapnia i magnezu na sód i nie jest przeznaczony do usuwania PFAS. Służby sanitarne w Minnesocie wprost wskazują, że zmiękczacze i odżelaziacze raczej ich nie usuwają.

Jeśli zastanawiasz się, czy Twoja woda wymaga dodatkowego uzdatniania, możemy przyjechać, zrobić bezpłatny test podstawowych parametrów na miejscu i omówić z Tobą sensowne rozwiązanie. Gdy potrzebne jest badanie PFAS, podpowiemy, jak zlecić je w akredytowanym laboratorium.

Źródła

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani wyników badania wody. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem.

Chcesz wiedzieć, co jest w Twojej wodzie?

Zbadamy Twoją wodę za darmo i dobierzemy rozwiązanie. Działamy w Zielonej Górze i okolicach.

Czytaj też